Quincy Jones odszedł w niedzielę 3 listopada w domu w Bel Air (Los Angeles). Jego rzecznik, Arnold Robinson, w wypowiedzi dla The Guardian przekazał, że muzyk do ostatnich chwil otoczony był najbliższymi osobami. Miał 91 lat.
Dziś z sercami pełnymi, choć złamanymi, dzielimy się druzgocącą informacją o śmierci naszego ojca i brata Quincy’ego Jonesa – przekazano w komunikacie.
Legendary producer Quincy Jones has died at the age of 91.
— Pop Base (@PopBase) November 4, 2024
Some of his most notable work includes Michael Jackson’s ‘Thriller’, Frank Sinatra, and more. pic.twitter.com/0boaH0EkVe
Quincy Jones był ważną postacią w branży muzycznej
Quincy był niezwykle wszechstronnym artystą – działał jako kompozytor, trębacz, aranżer i producent. Ukończył Berklee College of Music i został odznaczony amerykańskim Narodowym Medalem Sztuki. Współpracował z największymi nazwiskami w muzycznym świecie – wyprodukował piosenkę „Beat It” Michaela Jacksona, album „Bad” tego samego wokalisty czy charytatywny singiel „We Are the World”. Obracał się również w branży filmowej – miał swój wkład np. w film Stevena Spielberga „Kolor purpury”
W trakcie swojej kariery był wielokrotnie nagradzany – otrzymał 28 statuetek Grammy, a nominacji miał aż 80. W 1991 dostał także Grammy Legend Award, która przyznawana jest artystom, którzy mieli znaczący wpływ na światową scenę muzyczną.
Legendary producer Quincy Jones has passed away at the age of 91 pic.twitter.com/1DXzt0EFjg
— ð“¥ð“®ð“»ð“¸ð“·ð“²ð“¬ð“ªðŸ’« | MJ fan (@iamveronica777) November 4, 2024
- „The Voice of Poland” w żałobie. „Odszedł nasz przyjaciel”
- Nie żyje członek obsady „Emily w Paryżu”. Smutne wieści przekazała rodzina
- Nie żyje Sonny Rollins, „Kolos Saksofonu” zmienił oblicze jazzu
- Nie żyje legenda hip-hopu. Raper zmagał się z nowotworem
- Stanisław Janicki nie żyje. Twórca „W starym kinie” zmarł w wieku 93 lat

