Utwór z hitu Prime Video kryje mroczną tajemnicę. Powstał tuż przed tragiczną śmiercią twórcy

Ekranizacja „Off Campus” od Prime Video nie tylko rozpaliła serca fanów romansów, ale też przywróciła do życia jeden z najbardziej poruszających utworów w historii muzyki. Serialowa Allie zachwyciła widzów swoim wykonaniem piosenki podczas karaoke. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że ten energetyczny utwór niesie za sobą ogromny ładunek emocjonalny – powstał bowiem tuż przed nagłą i tragiczną śmiercią jego twórcy, Jonathana Larsona.
Napisał tę piosenkę jako ostatnią w życiu. Zmarł nagle, zaledwie kilka godzin przed premierą, źródło: Shutterstock
  • Allie w serialu „Off Campus” podczas karaoke wykonuje poruszający utwór „Take Me or Leave Me” z musicalu „Rent”.
  • Piosenka ta była ostatnią napisaną przez Jonathana Larsona, który zmarł tuż przed premierą swojego dzieła.
  • Dziedzictwo „Rent” i jego twórca wciąż inspiruje kolejne pokolenia.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM

Ikoniczna scena w serialu „Off Campus”. Historia tego utworu wyciska łzy z oczu

Serial „Off Campus”, który szturmem zdobył popularność na Prime Video, nie przestaje zaskakiwać widzów emocjonującymi scenami. Jednym z najbardziej komentowanych momentów jest taniec Allie Hayes (Mika Abdalla), w stroju inspirowanym słynną sukienką J.Lo, z Deanem Di Laurentis (Stephen Kalyn) podczas imprezy do utworu tej artystki.

Dużo komentarzy wywołała także scena, gdy podczas karaoke Allie śpiewa „Take Me or Leave Me” z musicalu „Rent”. „Była tak głośna, chaotyczna i pewna siebie, jakby występowała na światowej trasie koncertowej” – napisała jedna z internautek na TikToku. Nie wszyscy jednak wiedzą, że ta piosenka skrywa mroczną historię.

Napisał tę piosenkę jako ostatnią w życiu. Zmarł nagle, zaledwie kilka godzin przed premierą

„Take Me or Leave Me” to nie tylko energetyczny numer musicalowy. To także ostatnia piosenka, jaką napisał Jonathan Larson przed swoją nagłą śmiercią. Musical „Rent”, będący uwspółcześnioną wersją opery „Cyganeria” Giacomo Pucciniego, opowiada o grupie młodych artystów zmagających się z codziennością w Nowym Jorku w czasach epidemii AIDS. 

Ostatnie dni przed premierą były dla Larsona niezwykle wyczerpujące. Twórca skarżył się na duszności i bóle przy oddychaniu, a 24 stycznia 1996 roku udzielił swojego pierwszego i zarazem ostatniego wywiadu dla „New York Times”. Zaledwie kilka godzin przed pierwszym pokazem „Rent” Off Broadway, 25 stycznia 1996 roku, Jonathan Larson zmarł w swoim domu z powodu pęknięcia tętniaka aorty. 

Jak wspomina Tim Weil, oryginalny dyrektor muzyczny „Rent”, „Take Me or Leave Me” był ostatnim utworem, który napisał Larson. Pierwszy pokaz musicalu odbyła się w atmosferze żałoby, ale i celebracji życia oraz twórczości zmarłego kompozytora.

Zobacz także
Autor nienawidził tej piosenki. Teraz utwór przeżywa drugą młodość dzięki temu serialowi!
Nowość od Prime Video, czyli serial „Off Campus”, notuje rekordowe zainteresowanie. Widzów zachwyca nie tylko sam romans, ale i dobór aktorów oraz... ścieżka dźwiękowa. Wcielająca się w rolę Hannah, Ella Bright, wykonuje nawet cover słynnego utworu…

Energetyczny hit skrywa mroczną przeszłość. Autor nie dożył momentu, w którym usłyszał go świat

„Rent” na zawsze odmienił teatr muzyczny, a jego przesłanie i muzyka wciąż inspirują kolejne pokolenia. W Polsce spektakl można oglądać w Krakowskim Teatrze VARIETE. Wykorzystanie utworu w serialu „Off Campus” pokazuje, że dziedzictwo Jonathana Larsona żyje dalej, a jego piosenki wciąż poruszają widzów na całym świecie.

Serial „Off Campus” – nowy hit Prime Video

„Off Campus” to serial, który zadebiutował niedawno na Prime Video i szybko zdobył serca widzów. Produkcja opowiada o elitarnej drużynie hokejowej z Briar University oraz kobietach, które odgrywają kluczową rolę w życiu sportowców. Pierwszy sezon skupia się na historii Hannah Wells i Garetta Grahama, natomiast w drugim sezonie na pierwszy plan wysuną się Dean Di Laurentis (Stephen Kalyn) i Allie Hayes (Mika Abdalla). 

Czytaj dalej: