Fani co jakiś czas wracają do "Titanica" i jego ostatnich scen. Film bowiem na samym końcu pokazuje między innymi łamiącą serca scenę, w której Rose DeWitt Bukater znajduje drzwi, na których udaje jej się przeżyć tragedię, podczas gdy towarzyszący jej Jack ginie, wychładzając się w lodowatej wodzie. Fani spekulowali niejednokrotnie, że przecież na drzwiach znalazłoby się miejsce dla drugiej osoby. Padało też mnóstwo innych propozycji na to, w jaki sposób można by uratować Jacka. Reżyser filmu jednak jest nieugięty i w prosty sposób komentuje, dlaczego Jacka czekała śmierć.
"Odpowiedź jest bardzo prosta. Tak było napisane na 147 stronie scenariusza. Myślę, że to naprawdę głupie prowadzić tę dyskusję 20 lat po premierze. „Titanic” opowiada o śmierci i rozstaniu, więc Jack musiał umrzeć" – stwierdził James Cameron. Dodał też, że jeśli drzwi miałyby być związane kamizelkami ratunkowymi, to ich przymocowanie zajęłoby zbyt dużo czasu, by Jackowi udało się przeżyć.
"Najlepszym rozwiązaniem dla Jacka było trzymanie górnej części ciała nad wodą i modlenie się, by ktoś odpowiednio szybko go wyciągnął" – stwierdził reżyser, jednocześnie dodając, że drzwi mogły być mniejsze, dzięki czemu nie byłoby obecnych spekulacji na temat możliwości przeżycia męskiego bohatera filmu.
- Najlepsza ekranizacja Agathy Christie, o której mało kto słyszał. Ten zapomniany film z 1982 roku to absolutny majstersztyk
- Zdobył aż 7 Oscarów. To „najlepszy film wojenny wszech czasów”, który bije na głowę współczesne kino
- Ta niezwykła produkcja to prawdziwa perełka na Netflix. Widzowie i krytycy są absolutnie zachwyceni
- Scenariusz powstał w 10 dni, a film zmienił kino na zawsze. Nikt nie wierzył, że to się uda
- Ten film z 1993 roku to „najlepsza biografia muzyczna wszech czasów”. Ma aż 97% pozytywnych ocen!