Ktoś cię obraża? Psychologowie polecają te trzy techniki

Choć staramy się otaczać wyłącznie dobrymi i życzliwymi ludźmi, czasami zdarza nam się zmierzyć z negatywnym komentarzem lub przytykiem. Co zrobić, aby nie rozpętać kłótni? Psychologowie podpowiadają trzy sposoby na wyjście z opresji.
Ktoś cię obraża? Psychologowie polecają te trzy techniki , źródło: Shutterstock
  • W codziennym życiu często zdarza się nam otrzymywać negatywne komentarze lub zaczepki.
  • Psychologowie przychodzą ze skutecznymi poradami na takie sytuacje.
  • Wśród niezawodnych sposobów są m.in. taktyczne pytania i wymowne milczenie.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Zamiast odpowiadać – zapytaj 

Często zaczepka rzucona przez złośliwą osobę ma na celu uzyskanie odpowiedzi, zmuszenie do wytłumaczenia się czy wprawienie w zakłopotanie. Zamiast dawać komuś tę satysfakcję, spokojnie poproś o rozwinięcie myśli i wpędź go w jego własną pułapkę. 

Wystarczy, że odpowiesz „możesz to dokładniej wyjaśnić?” lub „możesz rozwinąć, co masz na myśli?”. Takie pytania odwracają uwagę i zmuszają rozmówcę do ujawnienia swoich intencji. 

Przytaknij i obróć w żart 

Przytyki słowne i negatywne uwagi często mają na celu sprowokowanie, wzbudzenie gniewu i zachwianie twoim poczuciem wartości. Zamiast przyjmować te ciosy z powagą i żalem, umniejsz te słowa w oczach rozmówcy. Przyznaj mu rację i ironicznie zażartuj z tego, co – jego zdaniem – powinno ci umniejszyć. 

Zobacz także
Pijesz czarną kawę? Psychologowie zdradzają, co to mówi o twojej osobowości
Pijesz czarną kawę bez dodatków? Psychologia dowodzi, że to nie tylko kwestia smaku. Sprawdź, co Twój poranny rytuał mówi o Twojej osobowości!

Milczenie daje moc 

Czasami najlepszą techniką na niezbyt uprzejmego rozmówcę jest milczenie. Pamiętaj, że zwrócenie uwagi, zaczepka czy złośliwy przytyk mają na celu wywołanie twojej reakcji. Rozdrażnienie, złość, wzburzenie – w ten sposób to zaczepiający odnosi sukces, bo udało mu się wyprowadzić cię z równowagi. Jeśli zamiast wyraźnej obrony spojrzysz na niego w milczeniu i ze spokojem, absolutnie go zdezorientujesz. Możliwe, że sam zacznie się tłumaczyć i zwątpi w to, że jego atak był skuteczny. 

Czytaj dalej: