„Kuchenne rewolucje” w ikonie Gliwic
Na wiosnę do Gliwic przybyła Magda Gessler, by pomóc „Pierwszej Polce” – lokalowi zmagającemu się z trudnościami. Przypomnijmy, że restauratorka zaproponowała całkowitą metamorfozę wnętrza. Niegdyś bardzo surowa przestrzeń z elementami nawiązującymi do historii miasta zmieniła się w przytulną i pastelową. W środku znalazło się mnóstwo kwiatów i różowych łabędzi, a miejsce zmieniło nazwę na „Bistro w Towarzystwie”.
To nie spodobało się wszystkim – choć część osób chwaliło to ocieplenie, inni zarzucali Gessler zniszczenie kultowego miejsca. A co z menu? „Bistro w Towarzystwie” serwowało m.in. krem z białych warzyw, tatar ze śledzia, boeuf stroganow czy pierogi.
Restauracja zamknięta po miesiącu
Niestety rzeczywistość brutalnie zweryfikowała lokal po rewolucjach. 8 maja na drzwiach zawisła kartka informująca o przerwie technicznej, a później w sieci znalazła się oferta sprzedaży restauracji za 100 tysięcy złotych. Choć w opiniach Google „Bistro w Towarzystwie” zbierało mnóstwo pochwał za jakość dań, komentarze w mediach społecznościowych pokazywały sporo żalu ze strony mieszkańców Gliwic – wiele wpisów pochodziło od osób, które zrezygnowały z wizyty w restauracji ze względu na wygląd wnętrza i ceny w karcie.
Nie tylko „Bistro w Towarzystwie”. Te restauracje nie przetrwały
Co jakiś czas w mediach pojawiają się informacje o zamknięciu lokali po wizycie Magdy Gessler. Niektóre przypadki są głośniejsze, inne przechodzą bez większego echa. Które restauracje po „Kuchennych rewolucjach” nie przetrwały? Do szeroko komentowanych przykładów należą m.in. „Łebska chata” w Łebie, „Sztuka kochania mięsa” w Łodzi, „Szprota” w Elblągu, „Kiełbaskownia” w Krakowie, „Wyszynk z szynką” w Kielcach, „Chleb i sól” w Bochni czy „Bar Urlop” w Katowicach.

